wtorek, 15 listopada 2011

Wróżka Zębuszka...

Wczoraj po południu Julce wypadł kolejny mleczny ząb. Ruszał się już od dobrych dwóch tygodni, ale wypaść nie chciał. I w końcu wczoraj przy zabawie ząbek przy małej pomocy Julki wyleciał. Julcia dzielnie swój ząbek zapakowała w mały woreczek, obwiązała kolorową wstążeczką i włożyła wieczorem pod poduszkę, czekając aż Wróżka Zębuszka przyleci i zabierze ząbek, a w zamian podaruje pieniążek.
Z ząbkiem pod poduszką Julka zasnęła...
A Zębowa Wróżka wcale nie miała łatwego zadania... Zaczęło się od tego, że z natłoku obowiązków Zębowa Wróżka zapomniała zabrać ząbek Julki od razu. Przypomniało jej się gdy już położyła się do swego łóżka, a ponieważ łóżko w momencie zrobiło się tak cieplutkie i wygodne, że wychodzić Wróżce z niego się nie chciało, pomyślała że i tak pewnie przebudzi się w nocy, więc zdarzy zabrać mleczaka. I Wróżka zasnęła... W nocy Wróżka nie raz chciała zabrać ząbek, ale co robiła kolejne podejście, Julka budziła się a to bo chciało jej się pić, a to bo męczył ją kaszel. Wróżka pomyślała że jeszcze nie jest najgorzej, przecież wcześnie rano wstaje do pracy, dziecie powinno jeszcze smacznie spać, więc wtedy podmieni pakunki pod poduszką. Jakież było jej zdziwienie, gdy rano zamiast budzika obudziła ją zaspana Julka, która prosiła by się z nią położyć, bo nie umie zasnąć. I tak niepostrzeżenie usypiając Julkę cudem udało się podmienić woreczki... Wróżka Zębuszka zyskała kolejnego mlecznego ząbka i spokojnie mogła pójść do pracy. A Julka budząc się rano znalazła pod poduszką prezent od Wróżki Zębuszki.
Nie łatwe zadania mają te Wróżki...
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz